Witamy na Recenzowisku.

Zanim się zgłosisz, przeczytaj regulamin, ponieważ niepoprawne zgłoszenia nie będą brane pod uwagę. Zapraszamy wszystkich!

NABÓR OTWARTY! PROSIMY PRZESYŁAĆ ZGŁOSZENIA ZGODNIE ZE WZOREM I NA MAILA PODANEGO W ZAKŁADCE! CZEKAMY NA NOWE DUSZYCZKI!


ZAPRASZAMY DO WZIĘCIA UDZIAŁU W KONKURSIE ORGANIZOWANYM PRZEZ KATALOG OPOWIADAŃ O WAMPIRACH. SZCZEGÓŁY NA PODSTRONIE.

|147| Strach

Edytuj post 1 komentarz:
Blog: Strach
Autor: Nathalee xxx
Oceniający: Najl

WYGLĄD (8/10) 
— adres, belka (1/2) 
Właściwie trudno jest mi powiedzieć, czy adres bloga, tytuł opowiadania mają coś wspólnego z fabułą. Poniekąd tak, ponieważ w niektórych rozdziałach, zwłaszcza tych ostatnich, coś tam wspominasz o różnego rodzaju strachu: przed utratą bliskiej osoby, przed tym, co może nadejść. Jednak patrząc na całe opowiadanie, większość to paplanina o tym, jak jest w więzieniu, co zrobić, by tam przetrwać. Ze strachem nie ma to jako takiego związku, dlatego daję jeden na dwa punkty za jakiekolwiek nawiązanie.  
 szablon (wszelkie kwestie graficzne bloga) (4/5) 
Szablon estetyczny, kolorystycznie bardzo wpasowuje się w klimaty opowiadania. Nieco trudno jest rozczytać cytat w nagłówku, mnie się udało, kiedy bardzo przybliżyłam twarz do ekranu komputera.  
Jeśli chodzi o kolumnę, w Aktualnościach też dosyć ciężko było mi rozczytać, co jest napisane. To prawdopodobnie wina czcionki albo mojego słabego wzroku. W Menu wszystko jest mniej więcej okej, chociaż mogłaś linki do katalogów, stron z recenzjami i szabloniarni zamieścić w jednej zakładce. Poza tym wszystko jest w jak najlepszym porządku.  
 estetyka tekstu (3/3) 
Stosujesz akapity, justowanie oraz interlinię. To wszystko sprawia, że tekst jest przejrzysty i lepiej, a także przyjemniej się czyta. Czcionka wszędzie jest jednolita, a formatowanie nie płata ci figli. Nie mogę więc powiedzieć żadnego złego słowa.  

TEKST (45/70) 
 fabuła (2/15) 
Mimo że masz osiem rozdziałów i są one dosyć treściwe, trudno jest mi cokolwiek powiedzieć o fabule, ponieważ przez większość czasu skupiasz się, jak napisałam wyżej, na tym, co dzieje się w więzieniu  to jedna połowa rozdziału, a druga to myśli Michaela. Ostatnio zaczęło dziać się coś ciekawego, ponieważ mamy nową postać, Ethana. Być może źle zrozumiałam przekaz, ale nie wydaje mi się, by było to opowiadanie psychologiczne. By zaciekawić czytelników to nie na tym powinnaś się skupiać, choć, rzecz jasna, nie może zabraknąć przemyśleń bohaterów, odniesień do tego, jak ich osoby się zmieniają pod wpływem pewnych wydarzeń. Ale gdy cały rozdział składa się tylko z tego, ciągle piszesz o tym samym, niewiele jest się w stanie zapamiętać.  
Przykro mi, że muszę tak nisko ocenić fabułę, ale mimo dobrego pomysłu, nie wprowadziłaś nic ciekawego, niczego co mogłoby zaskoczyć czytelnika, wciągnąć go w historię. Mam nadzieję, że niedługo to się zmieni.  
 styl pisania, język (7/10) 
Piszesz dobrze. Tworzysz bardzo rozbudowane zdania, pełne różnorakich ozdobników, a przy tym nie gubisz się w tym, co chcesz przekazać czytelnikowi. Dzięki temu jesteśmy w stanie sobie dokładnie wyobrazić opisywaną przez ciebie sytuację czy też postawić się na miejscu bohatera, ponieważ tworzysz bardzo dobre opisy przeżyć wewnętrznych.  
Jeśli chodzi o sprawy techniczne: masz mały problem z interpunkcją, zwłaszcza przecinkami, o czym wspomnę później, zjadasz litery w słowach, rzadziej zdarzają ci się błędy ortograficzne i powtórzenia. Z rozdziału na rozdział robiło się coraz lepiej i mam nadzieję, że tak będzie dalej. Poniżej przedstawię wszystkie potknięcia, jakie udało mi się wyłapać podczas czytania twojego opowiadania.  
Rozdział 1 
Jednakże kiedy tam trafiłeś miałeś wrażenie, że nocna mara przedstawiała je jak przytulną chatkę, w której mieszkała przyjazna starsza pani, a straszny film ukazywał niczym wzgórze, o którym krąży jedynie jakaś legenda przyciągająca spragnione przygód dzieciaki. — Przecinek przed miałeś. Człony zdaniowe, które zawierają czasowniki w formie osobowej, oddzielamy od siebie przecinkami.  
Nie był jak ci pseudo-ludzie, którzy bez żadnych, nawet najmniejszych skrupułów, bez drgnięcia powieki, bez ukucia żalu w sercu mordowali dziesiątki ludzi, często przypadkowych, bo po prostu mieli taki kaprys.  Przecinek przed skrupułów, ponieważ nawet najmniejszych było wtrąceniem. Ukłucia.  
Dzień zapowiadał się być tak samo długi i męczący, jak każdy poprzedni w tym miejscu.  Przecinek jest tutaj zbędny.  
jeden przez drugiego posyłali sobie spojrzenia, które w niemy sposób krzyczały "moja zbrodnia była większa! Strzeż się!", chcąc wywołać w reszcie jak największy strach, niemalże panować w tym więzieniu.  Niepoprawny cudzysłów. Poprawny powinien bowiem wyglądać tak: ”. Niemalże nie jest odpowiednim słowem, którego powinnaś tutaj użyć. Raczej by panować w tym więzieniu.  
Walczyli o dominację, miejsce w hierarchii i niestety, ale niektórzy z więźniów byli z góry skazani na jej samo dno.  Hierarchia składa się ze szczebli, więc byli skazani na najniższy szczebel lub najmniej godne miejsce w niej.  
W chwili, w której dwaj strażnicy wprowadzili go do sali wspólnej, setki dużych, wyłupiastych, pustych oczu skupiła się na jego sylwetce. Faktem było, iż nie zaliczał się on do tych najpostawniejszych w tym miejscu, co nawet mu odpowiadało - patrząc na nich miał wrażenie, że są oni maszynami, którym ktoś wbił do systemu polecenie "nabieraj siły i niszcz, zabijaj". Jednak również nie należał do słabeuszy, którzy nie wytrzymując psychicznie atmosfery tego miejsca po prostu ginęli bez wieści.  Setki […] skupiły się na jego sylwetce. Przecinek przed miał wrażenie, nie wytrzymując po prostu ginęli, imiesłowy od czasowników w formie osobowej również oddzielamy przecinkiem. W tym wypadku przed którzy mieliśmy również wtrącenie. Niepoprawny cudzysłów.  
Po prostu siedział i czekał aż będzie mógł iść w końcu do celi.  Przecinek przed aż.  

Rozdział 2 
Niemalże każdy w tym ośrodku zapierał się, że trafił tu przypadkiem, przez co z jeszcze większą siłą miał doczepianą plakietkę "kryminalista". W końcu to brzemię stawało się codziennością, która z każdym dniem przeistaczała się coraz cięższą.  Niepoprawny cudzysłów. W ogóle nie rozumiem drugiego członu drugiego zdania. Myślę, że chodziło ci bardziej o to: W końcu to brzemię stawało się codziennością i z każdym dniem ciążyło coraz bardziej.  
Każdy z jego ogromnych mięśni wciąż pulsował, a jego gardło rozdzierały krzyki "rozszarpię cię! Zabiję!"  Niepoprawny cudzysłów.  
Nie wiedział co zrobić czy powiedzieć.  Przecinek przed co.  

Rozdział 3 
Clifford doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że z góry jest skazany na przegraną pozycję. 
[…] haki i małe półki, które ledwie co trzymał się w sypiącym się tynku […]  Ledwo co trzymały się na sypiącym się tynku.  
Musiał znaleźć kogoś, kto weźmie go na solidny statek, aby zapewnić sobie przetrwanie na tej burzy.  Podczas tej burzy.  
Uznał, iż nie złamie się, nie ulegnie temu miejscu, nie pozwoli sobie zniknąć, jak ci wszyscy słabeusze.  Bez ostatniego przecinka.  
Niezbyt subtelnie pchnął ramię Michaela, tak by nieco się pochylił, prowadząc go wgłąb korytarza, tak samo odrażającego, jak jego cela.  W głąb. Przecinek po tak, nie przed. Bez ostatnich dwóch przecinków.  

Rozdział 4 
Zawiodły demony, które niemalże cały czas przypominały mu o tym, co się zdarzyło, prowokując do szybszego, a co za tym idzie niezbyt rozważnego działania.  Przecinek po idzie.  
Jednak zamiast tego trafił tu, do miejsca, które było w stanie go zniszczyć, jako więźnia, wyrzutka społecznego, ale i człowieka, istotę, w której wciąż tliły się uczucia, takie jak miłość czy strach.  Bez przecinka przed jako takie.  
Ale kiedy już zdał sobie z tego sprawę, nie wiedział jak działać dalej, więc poddał się bez walki.  Przecinek przed jak działać.  
Świeże powietrze, wygodne łóżko czy czyste ubrania to było coś, czego się wręcz domagał, uważał iż mu się to należy, nie on jeden zresztą.  Przecinek przed iż.  
W miejscach takich jak więzienie w Goulburn powoli uczył się tego, by doceniać każdy atom tlenu, każdą wiązkę promieni słonecznych zupełnie tak, jakby już za kilka chwil miały one być odebrane już na zawsze.  
Wszyscy ludzie, których tu widział byli dokładnie tacy.  Przecinek przed byli.  
Byli jakby puści w środku, a do rasy ludzkiej zaliczali się tylko ze względu na cechy wyglądu i nieco wątpliwą, ale jednak zdolność logicznego myślenia.  Przecinek przed zdolność, ponieważ ale jednak traktujemy tutaj jak wtrącenie.  
Na początku chciał on zwrócić mu uwagę, jednak kiedy tylko spojrzał w jego oczy stracił na to ochotę.  Przecinek przed stracił.  
Sam nie wiedział czego się spodziewał, ale coś takiego nie majaczyło nawet w najciemniejszych zakamarkach jego myśli.  Przecinek przed czego.  
Wszystko to, co chciał powiedzieć w jednej chwili straciło sens. W jego głowie tłoczyły się myśli, których nie był w stanie zliczyć, jednak żadna nie była odpowiednio klarowna, by mógł iść w jej kierunku, a rozgonienie mgły, którą były zasnute wymagało zbyt wielkich pokładów energii, kiedy Michael musiał działać szybko.  Przecinek przed w jednej chwili wymagało.  
Pokaż mi jak traktujecie tu ludzi.  Przecinek przed jak.  
Po kilku chwilach jego przeciwnik zorientował się co Michael zrobił i na pewno nie miał zamiaru puścić mu tego płazem.  Przecinek przed co.  

Rozdział 5 
Był to swego rodzaju jego klucz do przetrwania, więc kiedy już go złapał, nie musiał aż tak martwić się o każdy kolejny dzień w miejscu, jak to.  Bez ostatniego przecinka.  
Brunatna stróżka wody z krwią spłynęła w dół jego szczęki, by znaleźć swoje ujście na prześcieradle, niszcząc nienaganną biel, którą raziło wzrok.  Która raziła wzrok.  
zarówno te, których oczekiwał, jak i te, których istnienia był świadom, choć miał nadzieje, że go ominą. Ta nadzieja uciekała, w miarę, kiedy cierpienie narastało.  Nadzieję. Bez przecinka przed w miarę.  
Wciąż nie wiedział co Myrtle miała na myśli, mówiąc o przestrzeniach dla ludzi o straconych umysłach.  Przecinek przed co.  
Wyraźni kontrast pomiędzy miejscem, w którym był przed sekundą, a tym, w którym się znajdował był tak wielki, że przez chwilę lub dwie problem sprawiało mu dostrzeżenie czegokolwiek, jakby znajdował się w bezkresnej ciemności.  Wyraźny. Przecinek przed był.  
Był tu minutę, może nawet nie całą, a miał ogromną potrzebę rozedrzeć zakurzone powietrze swoim krzykiem.  Niecałą.  
Było tak blisko, już otwierał usta, a milion myśli w jedną sekundę przebiegł przez jego umysł.  Przebiegło.  

Rozdział 6 
Z cichym jękiem, Michael podniósł się ze swojego miejsca i mrużąc oczy, spojrzał na strażnika, który stał w progu.  Bez pierwszego przecinka.  
Wyrzucił z siebie wszystko to, co plamiło jego ręce krwią, pełnym pasji głosem zdradzał szczegóły zbrodni, powieka mu nawet nie zadrżała, kiedy opowiadał o chwili, w które serce jego ofiary przestało bić.  W której.  

Rozdział 7 
Zaciskał pięści i je rozkurczał, nie wiedząc co ze sobą zrobić.  Przecinek przed co.  
Nie wiedział co się dzieje, kiedy cios nie nadchodził przez dłuższy czas.  Przecinek przed co.  
Przymierzał się, aby coś powiedzieć, jednak za każdym razem rezygnował, jakby słowa, które układał w zdania traciły sens.  Przecinek przed traciły.  
Jedynie wybrał do tego zły sposób, zgubił się gdzieś i sam nie był pewien czy zrobił dobrze, czy źle.  Przecinek przed czy.  
Wróciłem z pracy wcześniej, myślałem, że spędzimy wieczór oglądając jakiś film czy cokolwiek innego.  Przecinek przed oglądając. 
Jednak kiedy zobaczyłem Paige nic nie zapowiadało się tak, jak planowałem.  Przecinek przed nic.  
Głos Ethana zadrżał, sam nie był pewny czy chce mówić dalej.  Przecinek przed czy.  
Nie miałem zamiaru czekać aż policja coś z tym zrobi.  Przecinek przed aż.  

Rozdział 8 
Okiełznany ocean uczuć ponownie się wzburzył, kiedy do Paige dotarło jaką cenę jej ukochany poniesie za jej pojedyncze wytchnienie ulgi.  Przecinek przed jaką.  
Odepchnąwszy tacę, mężczyzna rzucił się Ethana, przenosząc obie ręce na boki jego szyi.  Na Ethana 
 dialogi (8/10) 
Są rzadkością, ale nie mogę odmówić ci tego, że są dobre. Nie wybitne, ale autentyczne. Jednak mały problem tkwi w tym, że są jednakowe dla wszystkich bohaterów. Mam na myśli to, że każdy bohater wypowiada się tak samo, nie ma swojego odrębnego stylu mówienia, co byłoby zdecydowanie fajne, ponieważ dzięki temu moglibyśmy poznać ich jeszcze bliżej. Popracuj nad tym, a będzie naprawdę, naprawdę bardzo dobrze.  
 bohaterowie (3/10) 
Myślę, że Michael (bo będę pisała głównie o nim jako o głównym bohaterze) jest postacią... trudną. Trudną ze względu na fakt, że właściwie niewiele o nim wiemy. Oczywiście, przez całe sześć (ponieważ potem twoja narracja skupia się wokół osoby Ethana) rozdziałów piszesz nam, jak to Michael nie może znieść swoich myśli, że musi wpasować się do towarzystwa, by nie zostać zapomnianym lub (w najgorszym wypadku) zabitym przez innych więźniów. Jedyną rzeczą, której się o nim dowiedziałam to to, że nie da sobie w kaszę dmuchać, że jakoś sobie poradził po latach w więzieniu i zdobył respekt i w końcu dowiadujemy się, że jego żona miała na imię Annie. Szkoda tylko, że nie odnosisz się do jego przeszłości, do tego, co skłoniło go to morderstwa, którego się dopuścił. Jestem gotowa stwierdzić, że Michael to w rezultacie postać nijaka, nie ma ani wad, ani zalet. Czasem czuje strach, więc mogę być dzięki temu pewna, że jest człowiekiem. Michael jest, ale równie dobrze mogłabyś go nagle wyrzucić i nikt by nie zauważył. To mogłaby być naprawdę dobra postać, gdybyś się na niej skupiła bardziej, niż myślisz.  Bo jak na razie wiemy więcej o więzieniu.  
Ethanem jest już lepiej. Wiemy o nim nieco więcej, wydaje się nawet bardziej... prawdziwy i ludzki niż Michael (nie wiem, czy zrozumiesz, o co mi chodzi). U niego jestem w stanie dostrzec i wady i zalety. Na razie zapowiada się dobrze i oby tak dalej.  
 kreacja świata przedstawionego (15/15) 
Świat przedstawiony mimo wszystko został dobrze zorganizowany.  
Czytelnik z pewnością nie będzie miał problemu z ogarnięciem miejsca, w którym toczy się akcja, ponieważ więzienie opisujesz lepiej niż cokolwiek innego i to właśnie na nim się głównie skupiasz, co oczywiście ma swoje plusy i minusy, o których zresztą wspomniałam. Nadałaś mu nawet swój mroczny klimat.  
Uczucia, emocje i przeżycia wewnętrzne to coś, w czym jesteś naprawdę dobra i tego ci odmówić nie mogę. To twoja mocna strona, radzisz sobie z nimi naprawdę dobrze. Robisz to tak, że czytelnik w pewnych chwilach może utożsamić się z tym, co czuje i myśli główny bohater. Duży plus!!! 
 spójność (10/10) 
Stosujesz narrację trzecioosobową, masz narratora wszechwiedzącego, zatem spójność jest ci generalnie łatwiej zachować, ponieważ nie musisz robić wielu perspektyw czy punktu widzenia każdego bohatera, a możesz płynnie raz skupić się na Michaelu, innym razem na Ethanie 
Masz dobry podział na rozdziały, nie urywasz ich nagle, jest to płynne przejście.  

POPRAWNOŚĆ (28/35) 
 interpunkcja (5/10) 
To coś, nad czym musisz jeszcze popracować. Błędów nie ma nie wiadomo jak dużo, a z rozdziału na rozdział jest ich coraz mniej, jednak pojawiają się, a jeśli chcesz doprowadzić opowiadanie niemalże do perfekcji, musisz przyswoić pewne zasady. Wyżej (w stylu pisania i języku) wymieniłam ci kilka zasad, wyjaśniłam, dlaczego właśnie tam powinien znajdować się przecinek lub wręcz przeciwnie, gdzie nie powinno go być. Jeśli jednak chcesz dowiedzieć się czegoś więcej, poszperaj w Internecie lub nawet podczas czytania książek zwracaj na to uwagę. Na pewno dzięki temu zmniejszysz ilość popełnianych błędów albo w ogóle nie będziesz ich robiła.  
 zapis dialogów (3/5) 
Rzadko, bo rzadko, ale czasem dostrzegłam, że zdarzy ci się postawić kropkę, a po dywizie narracja odnosi się do wypowiedzi bohatera. W większości przypadków jednak tworzysz poprawne technicznie dialogi. Jeśli czujesz, że to dla ciebie niepewny grunt, to bardzo polecam chociaż przeczytać zasady, które znajdują się na tej stronce Jak pisać dialogi? Praktyczne porady. Polecam ją każdemu, ponieważ jest bardzo pomocna, więc mam nadzieję, że i tobie się przyda.  
 ortografia (10/10) 
W całych ośmiu rozdziałach dostrzegłam dwa błędy ortograficzne, które mogłyby być jak również literówkami, które popełniasz częściej, zatem myślę, że to masz opanowane bardzo dobrze.  
 błędy logiczne (10/10) 
Błędów logicznych nie popełniasz. Wszystko jest z ładem i składem.  
Otrzymałaś 81 punktów (70%), co daje ocenę dostateczną. 
© Agata | WioskaSzablonów.